|
|
Dowcipy, kawały, żarty - teściowa,o teściowej
Jaka jest różnica między słonicą a teściową?
- 5 kilo.
1000
|
Spotkali się dwaj koledzy z wojska i jeden mówi:
- Chodź do mnie na wódkę!
Kolega się zgadza, ale gdy tylko doszli do drzwi mieszkania żona i teściowa okładają ich ścierkami... Drugi go pociesza:
- Stary! Nie bój się... Chodź do mnie na wódkę!
Kolega się zgadza, a jak otworzyli drzwi mieszkania to żona i teściowa pomagają zdjąć płaszcze, od razu podają kanapki na zakąskę i wódkę. Kolega nie może uwierzyć i się pyta:
- Stary! Jak ty je sobie wytrenowałeś?
- Otóż po powrocie z wojska, zostałem trenerem piłkarskim i jak kot teściowej nie chciał mi ustąpić miejsca na kanapie to pokazałem mu żółtą kartkę, ale to nie poskutkowało więc pokazałem mu czerwoną kartkę, a i to nie poskutkowało to ja JEB kota przez okno...
- No ale co to ma wspólnego z twoją żoną i teściową?
- Żona ma już żółtą kartkę, a teściowa czerwoną...
1000
|
Zmarła teściowa... Na ceremonii zięć klęczy i tuli się do policzka teściowej... Żałobnicy znając napięte relacje zięcia z teściową podchodzą i pytają:-Widzę, że pogodziłeś się z teściową przed jej odejściem?-Nie, nie o to chodzi... Jak się dowiedziałem wczoraj, że umarła, to piłem ze szczęścia z kumplami całą noc, a teraz mnie tak głowa napier*ala, a ona taaaka zimniutka...
1000
|
Dzwoni zszokowany mąż do pracy swojej żony blondynki:
- Kochanie, nie uwierzysz co się stało! Twoja mama, a moja teściowa, weszła na drzewo, a gałąź na której stała się złamała i ona zginęła!
Na to blondynka:
- Niemożliwe, a pod drzewem szukaliście?
1000
|
Różewicz napisał wiersz pod tytułem "Gdy tyram na cześć teściowej". ( W orginale: - "Dytyramb na cześć teściowej").
1000
|
Co to jest teściowa na 102?
- 100 metrów od domu i 2 metry pod ziemią.
1000
|
Elegancko ubrany facet wchodzi do sklepu spożywczego i pyta ekspedientkę:
- Przepraszam, czy jest cukier w kostkach?
- Nie, nie ma.
- A jakaś inna skromna bombonierka dla teściowej?
1000
|
Kupował facet od rolnika chałupę nad jeziorem. I pyta go:
- Panie, a jak tutaj z komarami?
- Noooo... czasem są, ale my znaleźliśmy sposób!
- Tak? Jaki?
- Nooo.... sadzamy teściową na ławeczce przed chałupą i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lecą do niej i jest spokój.
- Ale ona sie przecież zadrapie na śmierć!
- Nieeeee... jest sparaliżowana...
1000
|
Jaki jest czas, gdy umiera teściowa?
Czas najwyższy.
1000
|
Teściowa jest jak przelatujący ptak. W najmniej oczekiwanym momencie zwali ci się na głowę.
1000
|
Rozmowa 2 zięciów:
- Franek, ja już z nią nie mogę...
- Z kim?
- No, jak to z kim?! Z teściową!
- Acha, rozumiem. Co chcesz zrobić?
- Po prostu nigdy mi niczego nie kupiła, a jest obrzydliwie bogata... Głupia suka.
- Może kup jej Fiata 126p!
- ?!
- Pojeździ, pojeździ. Może się zabije.
Po 2 tygodniach teściowa miała wypadek. Auto poszło do kasacji, teściowa nawet nie poszła do szpitala.
- Skoro fiacik nie pomógł, no to może kup jej "Jaguara"!
Następnego dnia Franek uśmiechnięty, promieniuje przy rozmowie z zięciem:
- No i co? Już po niej?
- Tak! Jaguar zeżarł teściową!
1000
|
Teściowa miała 3 zięciów i chciała sprawdzić, który z nich najbardziej ją lubi. Pojechała do pierwszego, wskodzyła do studni i zaczęła się topić. Zięć wskoczył bohatersko do studni i wyratował teściową. W nagrodę kupiła mu poloneza. Potem teściowa pojechała do drugiego zięcia. Ta sama sytuacja: Teściowa wskoczyła do studni i zaczęła się topić. Tak samo teść wskoczył do studni i ją wyratował. W nagrodę kupiła mu malucha. Ale gdy pojechał do trzeciego zięcia i wskoczyła do studni, utonęła. Później dwóch zięciów rozmawia ze sobą:
- Franek, czemu jej nie uratowałeś? Mi kupiła maluszka, Tomeczkowi Poldka...
- A mi co by niby kupiła, rower?
Następnego dnia owy teść budzi się i spostrzega najnowszy model Mercedesa. Za wycieraczką karteczka:
"Z podziękowaniem, teść"
1000
|
|
Wyrzuca facet teściową przez okno. Przechodzi chodnikiem inny, patrzy do góry i krzyczy:
- Panie, coś pan, człowieka pan zabijesz!
- To się *putinówka odsuń!
1000
|
Spotyka się dwóch kumpli. Jeden jest caly podrapany ale szczesliwy.
- Czemuś taki szcześliwy?
- Pochowalem teściową.
- A czemu podrapany?
- Nie bardzo się dała zakopać.
1000
|
Teść chce wyrzucić teściową przez balkon. Sąsiad krzyczy:
- Panie, zabijesz pan człowieka!
- To odsuń się pan!
1000
|
Dwóch teściów pije wódkę:
- Franek, czemu nie pijesz? Gorzała ci nie smakuje, czy żona zabrania?
- Nieee... Ale jak piję, to wszystko widzę podwójnie, teściową też!
1000
|
Jaka jest idealna teściowa? Teściowa na 102. A co to jest ta teściowa na 102? 100 metrów od domu i dwa metry pod ziemią.
1000
|
Akcja w sklepie:
- Poproszę cukier w kostach.
- Nie ma.
- To poproszę jakąś inna tanią bombonierkę dla teściowej.
1000
|
Koleś nienawidził swojej teściowej. Wybrał się do sklepu ze zwierzętami i poprosił o jakieś dzikie zwierzę. Sprzedawca nie miał takich, ale zaproponował mu bardzo wściekłe pelikany. Koleś kupił dwa. Gdy wrócił do domu, wydaje polecenie:
- Pelikany na krzesło!
Pelikany posiekały krzesło w drobny mak. Następnie powiedział:
- Pelikany na stół!
Pelikany posiekały stół na kawałki.
Nagle wchodzi teściowa i mówi:
- Na *siusiak ci te pelikany...
1000
|
Teściowa miała trzech zięciów! Więc pojechała do pierwszego i udaje, że się topi:
- Ratunku, ratunku topie się - zięć wyciąga teściwą ze studni patrzy rano nadrugi dzień na podwórzu stoi maluch z karteczką "Super zięciowi za uratowanie życia TEŚCIOWA". Jedzie do drugiego i znowu udaje zięc wyciąga teściową ze studni. Na drugi dzięń zięć wstaje a na podwórku stoi maluch z karteczką "Dla najlepszego zięcia na świecie za uratowanie życia TEŚCIOWA". Więc jedzie do trzeciego znowu udaje, ale niestety zięć wcale nie ma zamiaru jej ratować, więc się utopiła. Na drugie dzień wstaje a na podwórku stoi MERCEDES a na nim karteczke "Kochanemu zięciowi za uratowanie o kompletengo zidiocenia TEŚĆ"
1000
|
|
- Czym się różni kaczka od teściowej?
- Kaczka zasra całe podwórko a teśćowa całe życie.
1000
|
|
Czym rózni się teściowa od słońca?
W zasadzie to niczym i na to i na to nie da rady patrzeć.
1000
|
Przychodzi zięć do domu i zastaje teściową zamiatającą przedpokój;
- A mamusia sprząta, czy odlatuje?
1000
|
Naklejka z tyłu samochodu: Wal śmiało, to auto teściowej!
1000
|
Głos meża z dużego pokoju skierowany do teściowej:
- Matka cisza! Najlepiej grobowa!!!
1000
|
Rozprawa przed sądem. Sędzia pyta:
- Więc oskarżony twierdzi, że jest niewinny?
- Tak proszę Wysokiego Sądu! Właśnie obierałem pomarańczę, kiedy skórka z tej pomarańczy upadła na ziemię, a gdy się po nią schylilem, upadł mi nóż. Wtedy weszła do kuchni teściowa.
- Co było później? - pyta sędzia.
- Poślizgnęła sie na skórce, upadła na nóż........ i tak 7 razy!
1000
|
|
Mówi zięć do drugiego zięcia:
- Wiesz ile zębów powinna mieć teściowa?
-Nie.
-2.
-Dlaczego?
- Pierwszy żeby otwierać piwo zięciowi, a drugi żeby ją bolał!
1000
|
Czym się różni kaczka od teściowej?
- Kaczka zasra całe podwórko, a teściowa całe życie.
1000
|
Do Kowalskiego przyjechała teściowa:
- Otwieraj ty łobuzie, wiem że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją przed drzwiami!
- Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach!
1000
|
Wchodzi mężczyzna do apteki i pyta:
- Jest trucizna?
- A ma pan receptę?
- A nie wystarczy zdjęcie teściowej?!
1000
|
Do właściciela domku z ogródkiem przybiega rozpromieniony sąsiad.
- Czy możesz pożyczyć mi dwa wiadra wody?
- Oczywiście, ale przecież ty masz własną studnię!
- Tak oczywiście ale do niej wpadła teściowa i woda sięga jej sięga jej tylko do brody...
1000
|
Rozmawia dwóch kolegów:
- Podobno przestałeś pić?
- To dzięki teściowej, stale widziałem ja potrójnie!
1000
|
Idzie kondukt pogrzebowy. Za karawanem Kowalski ze swoim wilczurem, a za nimi kilkudziesięciu mężczyzn.
- Kogo tu chowają? - pyta jednego z nich przechodzień.
- Teściową Kowalskiego.
- Co jej się stało?
- Wilczur Kowalskiego ją zagryzł.
- Chętnie bym sobie pożyczył tego psa.
- To ustaw się pan tam, na końcu kolejki... - odpowiada z pogrzebową miną zagadnięty.
1000
|
- Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać dzień urlopu, by pomoc teściowej przy przeprowadzce?
- Wykluczone!
- Bardzo dziękuję, wiedziałem że mogę na pana liczyć...
1000
|
Mistrz w pchnięciu kula do trenera:
- Dziś musze pokazać klasę... na trybunie siedzi moja teściowa.
- E! nie dorzucisz...
1000
|
Na Dworcu Centralnym przy odkrytym automacie telefonicznym stoi facet, trzyma słuchawkę przy uchu i milczy. Stoi długo, za nim zebrała się już spora kolejka spragnionych telefonowania. Wreszcie jakaś kobieta go szturcha:
- Panie, niech pan już zwolni ten automat! Przecież pan już pól godziny trzyma słuchawkę i jeszcze ani słowa pan nie powiedział!
- Bo ja dzwonię do swojej teściowej, proszę pani - odpowiada zaczepiony.
1000
|
Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem:
- Jakie jest pana największe marzenie?
- Obrobić bank i zostawić odciski palców teściowej...
1000
|
|
Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny).
Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem "od teściowej dla zięcia".
Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam polonez!? z napisem "od teściowej dla zięcia"
Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam MERCEDES z napisem "dla kochanego zięcia TEŚĆ"
1000
|
Zięć po wizycie teściowej u lekarza pyta:
- Panie doktorze czy jest jakaś nadzieja?
- Niestety, to tylko zapalenie ucha środkowego.
1000
|
Co to jest: 30 żabek i ropucha?
- Teściowa wiesza firanki.
1000
|
|
|